wtorek, 12 marca 2013

Jeg viser til ledig stilling som...

...tak zaczyna się standardowy list motywujący. Od kilku dni godzinami siedzę i wysyłam. Wypełniam formularze, każda kommuna (nasz powiat) ma swoje schematy. Potem veddlegg czyli załączniki. W końcu søknadsbrev. Na koniec szybkie sprawdzenie i wysyłamy. Dość szybko dostaję 'ikkesvar' e-post, że zgłoszenie przyjęte, opatrzono je takim i takim numerem. W zależności od urzędowej formułki, informują mnie kiedy rozpoczną rozpatrywanie zgłoszeń. Są też bardziej 'ludzkie' odpowiedzi - Dziękują za zainteresowanie. Odezwą się do każdego kandydata. I niezmienne Lykke til! (Na szczęście). Nawet kiedy odrzucają kandydaturę, a niestety taką dostałam od szkoły językowej z Oslo, piszą dostaję informację - Vi takker for utvist interesse, og ønsker deg lykke til videre. (Dziękujemy za wykazane zainteresowanie i życzymy szczęścia).

To tak bardzo inne niż zwyczaje polskie panujące w procesie rekrutacji. Mało kiedy raczą się odezwać potwierdzając otrzymanie zgłoszenia. I zawsze asekurują się 'zastrzegamy sobie prawo kontaktu z wybranymi kandydatami' 

 Nie masz odpowiedzi, znaczy się jesteś do bani i do tego bezosobowej bani. Norweska odmowa jest zdecydowanie milsza. Nawet kiedy cię nie chcą, nie ma kompletnego poczucia beznadziei. 

Zaczęłam korzystać z finn.no, ale zauważyłam, że nie wszystkie kommuner się tam ogłaszają. Bezpieczniej wejść bezpośrednio na strony danego powiatu. Muszę się z tym jak najszybciej uporać, gdyż søknadsfrist czyli deadline przyjmowania zgłoszeń przypada na połowę marca, jego koniec lub początek kwietnia. 

Czy się uda? Czas pokaże. Wiem tylko jedno, że jeśli nie spróbuję będę żałowała. Jest tyle rzeczy do przemyślenia związanego z przeprowadzką, kwestii dotyczących nowego życia. Nie jadę sama, jedziemy razem. To nie tylko o mnie chodzi... 

Pozostawiając dylematy wyjazdowe - dziś bardzo ważne dwa wydarzenia. Po pierwsze w skali naszej rodzinnej - oficjalne urodziny Wojtusia. Po drugie w skali światowej - ropoczęło się konklawe w Watykanie. Dym czarny. Papież nie wybrany. Mądrości i łaski Ducha Świętego dla wszystkich arcybiskupów tam będących.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz