wtorek, 4 czerwca 2013

Korale.

Wróciłam o 21 do domu. Chłopaki jeszcze nie spały. Pogoda piękna, za oknem wciąż jasno, trudno się dziwić. Moje pojawienie spowodowało, że się jeszcze bardziej rozbrykali. Nie powiem, wracając do domu marzyłam, żeby się tylko umyć i położyć do łóżka. Liczyłam po cichu, że obejrzę Criminal Minds, ale chłopaki nie śpią, TV is off.

Ale gdybym przyszła, a oni spali, nie dostałabym uścisków i buziaków i uroczej rozmowy o koralach...na zębach.

- Mamusiu, a dlaczego niektóre dzieci noszą korale na zębach?
- Niektóre dzieci mają krzywe ząbki i chcą je wyprostować. Idą do pani albo pana dentysty i tam nakłada im właśnie takie korale.

Filip spojrzał na mnie niedowierzająco:
- No, ale chłopaki nie noszą korali. Korale noszą tylko dziewczyny!

Wyjaśniłam mu więc, że to korale lecznicze, specjalne (cdn.) .....

P.S. z dnia 08.06
Ten post nie miał się pojawić, bo go jeszcze nie dokończyłam, ale. że wcisnęłam coś to się opublikował. Korale na zębach zapoczątkowane przez Filipa miały być wstępem do kilku słów o mojej dentofobii, ale już mi się chyba nie chce.

Wolę zapisać za to naszą wczorajszą rozmowę z Filipem.
Luźna rozmowa przed spaniem o dniu w przedszkolu. M.in. wyszło, że M., ulubiony kolega, o przepraszam kumpel Filipa lubi policję.

 - Mamusiu, a ja policji po prostu niecierpię!

Wyraziłam tu swoje zaskoczenie, bo jeszcze przed kilkoma godzinami policja była OK.

- Ale wiesz, M. lubi też żandarmerię. A ja cierpię żandarmerię. - dodał z zadowoleniem.

Było późno i nie miałam siły uświadamiać Pierworodnego w kwestii językowych różnic dotyczących słów cierpię, niecierpię tudzież nie cierpię - zawikłany ten nasz język. Najważniejsze, że pomimo niecierpienia policji nadal może się kumplować z M. dzięki "cierpieniu" żandarmerii.




3 komentarze:

  1. Dzieci są ciekawskie, ale dobrze, że nazwał to koralami, a nie szynami, jak to za moich czasów mówiono...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie korale brzmią lepiej. Ale przyznaj, że za naszych czasów, one naprawdę przypominały szyny ;)

      Usuń
    2. OJ, tak. Wyglądały jak szyny,jakieś paskudne druty, o fu. To moja opinia, ale nigdy nie naśmiewałam się z tych dzieciaków. Fajnie było zobaczyć potem efekty. Teraz wygląda to zupełnie inaczej i na pewno też znacznie mniej boli :)

      Usuń