poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Norweskie fotostory - part 1 - Telemark.

Razem z nami z promu zjeżdżały takie oto auta.












Nasz pierwszy camping w szwedzkim Strömstad. Zanim wybudowano ten most musiało tam być naprawdę bajecznie.
 22.45 - W Skandynawii zapomnieliśmy o gwiazdach i księżycu.

06.lipiec - W oczekiwaniu na prom do norweskiego Sandefjord.
A z tego promu zjeżdżały z nami takie auta.

Norweskie klimaty - Nissedalen, jez. Nisser, Telemark.

Trawa na dachu - a czemu nie???



Powyżej seria zdjęć z Wielkich Kotłów - czyli Jettergrytene.



 Piękne, dorodne, niestety pozostawione...


Nasz Veiviseren - ku Lindefjell (689 mnp) w Fjone.

 Droga wiedze tędy!

 Widok na jezioro Nisser.
 Pora na piknik. W oddali Hægefjell, 1021 mnp.

 Miszcz drugiego planu - Wejdę!
 Miszcz pierwszego planu - Wszedłem!



Ja po prostu lubię to zdjęcie.


I to zdjęcie też lubię.
Krystalicza, kusząca, LODOWATA!
Lodowata! Z pewnością nie dla tego pana.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz