poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Ot, takie sobie spostrzeżenie.

Przed tą przyczepą każdego dnia siadała para starszych ludzi. Tak na oko mieli z siedemdziesiąt kilka lat. Siedzieli na krzesełkach, po obu stronach stołu pokrytego obrusem w biało-granatową kratę, obok powiewała flaga norweska. I obserwowali, a mieli doskonały punkt, ponieważ przyczepa stała przy głównej drodze, zaraz przy wjeździe na kamping. Nikt, ani nic nie mogło ujść ich czujnym oczom. Strasznie chciałam zrobić im zdjęcie, kiedy tak sobie siedzą i z życzliwością w oczach oglądają innych. Niestety spóźniłam się, gdyż dzień naszego wyjazdu był także dniem ich powrotu do domu. Odjechali w siną dal swym srebrnym nissanen qashqai. 

Starsi, życzliwi i zadowoleni z życia Norwegowie na norweskiej emeryturze. Nie wątpię, że na nią zasłużyli.
 Patrząc na nich, myślałam o polskich emerytach. I choć nasi emeryci często gęsto też zasłużyli swą pracą na spokojną emeryturę, to mało którzy ją zyskają. Kontrast nie do zniesienia, a piosenka Kabaretu Starszych Panów 'Wesołe jest życie staruszka' brzmi niemal szyderczo...

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz