czwartek, 10 kwietnia 2014

17.mai...

A może by tak Grunnlovsdagen w Oslo spędzić? Toż to będzie 200 rocznica odzyskania niepodległości. Bilety widzę w znośnych cenach. Couchsurfing pora sprawdzić. Ot taka luźna myśl do głowy mi przyszła. Właściwie to Tomkowi. Czy od pomysłu do realizacji długa droga? Wkrótce się okaże.

5 komentarzy:

  1. To może się tam spotkamy? Jadę na 17 maja do Oslo... do znajomej :)
    Dopniesz swego....
    Ja tez.....
    Może się "tam" kiedyś wszystkie spotkamy na kawie? ... za jakiś czas... :D
    pomarzyć miło....

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, to dobry pomysl, moze i my bysmy przyjechali . Moze wiecej by nas bylo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No pomysł dobry....tylko ceny do bani....Najtańszy hostel dla naszej 4ki za 3 noclegi to 1500 + ok. 450 zł bilety. Jeśli nikt z coachsurfingu nie odpowie na moją prośbę, obejdę się smakiem. Men hvem vet hva skjer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ceny do bani" - myślę o tym co miesiąc, robiąc zwykłe zakupy. Nie brakuje nam pieniędzy na nic, ale też luksusów nie ma... tylko nudne to życie jakoś. I to co się dzieje dookoła sprawia, że mnie gdzieś w tyle głowy mam przedziwne plany.
      Miałam rzucić studia już jakiś czas temu... potem znowu postanowiłam jednak spróbować... dziś znowu myślę żeby rzucić. Sinusoida w moim łbie.

      Chyba też masz jakiś kiepski okres, prawda? Widać po Twoich wpisach, że coś jest nie tak jak byś chciała...

      Usuń
  4. to zmieniaj to póki możesz. Potem, kiedy będziesz odpowiedzialna nie tylko za siebie, będzie coraz trudniej. A z każdym momentem nie wykorzystania szansy jaką daje Ci życie, zatracamy cząstkę sił i siebie. Stajemy się ślepi na siebie samych...

    OdpowiedzUsuń