sobota, 5 lipca 2014

4 minuty.

lotnictwo.net.pl
Za 4 minuty mój samolot wystartuje. Na pokładzie ruch, gwar. Klik zamykanych lockerów. Klik zapinanych pasów. Chichoty, szepty, krzyki. Silniki już pracują. Machina wibruje. Wszystkie miejsca zajęte, poza dwoma. 
Tymi naszymi. Stoją puste. Nie doczekały się nas. Samolot zaczyna kołować. Już 13.35. Godzina naszego odlotu do Ålesund. Okno balkonowe otwarte na oścież. Nasłuchuję warkotu silnika. Silnika samolotu na którego pokładzie nas nie ma i jest mi niewypowiedzianie smutno, bo oto omija mnie przygoda. Już leci. Nie widzę go, ale wiem, że leci. Nasz samolot bez nas na pokładzie. Dobrego lotu.

5 komentarzy:

  1. Stakkars du. Klem.
    Wróciłam z pracy. Następnym razem Ewelinka. Ściskamy, zdrowiej. Judyta

    OdpowiedzUsuń
  2. to jeszcze trzymajcie z J. kciuki za Tomka....właśnie go rozkłada...FEAN!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymamy , trzymamy ...mam nadzieję, że Ty już kończysz chorować a Tomka nie rozłożyło.
      ściskam Judyta

      Usuń